Co w duszy gra o czym będzie nowy film animowany Pixara?
Co w duszy gra o czym będzie nowy film animowany Pixara?
Film opowiada o czarnoskórym nauczycielu muzyki z Nowego Jorku Joe Gardnerze, którego pasją jest jazz. Główny bohater wiedzie spokojne, nieobfitujące w żadne niespodzianki życie. Codziennie uczy mniej lub bardziej utalentowanych uczniów, spotyka się z matką, lecz jego marzenia są gdzieś indziej. Lawirują w świecie jazzu i muzyki niekoniecznie wykonywanej w podręcznikowy sposób w szkole. “Co w duszy gra” – najnowsza animacja studia Disney/Pixar to historia o tym dlaczego życie jest wspaniałe i jak odnaleźć odpowiedzi na niektóre spośród najważniejszych życiowych pytań. Truizmem będzie stwierdzić, że Pixar przyzwyczaił nas do wysokiego poziomu swoich animacji, oraz że „Co w duszy gra” nie jest wyjątkiem.
Czarna Wdowa – premiera filmu znowu się opóźni? Co w duszy gra nie zadebiutuje w kinie?
- Niespodziewanie pojawia się jednak nadzieja na zmianę — były uczeń załatwia mu przesłuchanie w klubie muzycznym u jazzowej legendy Dorothey Williams.
- Nie ma się co skupiać na poziomie technologii Pixara, bo o wiele ważniejsze jest to, że twórcy postanowili wyjść poza jeden styl i nawiązać do historii sztuki, by ukazać niektóre koncepcje trudne do uchwycenia.
- Niestety na drodze do osiągnięciu jego pragnienia staje…śmierć.
Stawianiem czołanieprzewidzianym wyzwaniom, kiedy czasem wygrywamy, a czasem przegrywamy, aniekiedy udaje nam się przekuć je w coś pięknego – mówi Kemp Powers. Pewnego dnia Joe dowiaduje chicen road się, że jazzowa legenda, Dorothea Williams, szuka pianisty do swojego zespołu. Muzyk jak szalony pędzi na przesłuchanie, które… wygrywa. Jeszcze tego samego wieczoru ma zagrać koncert w jazzowym klubie, a jego życie się zmieni. Niestety, zanim do tego dojdzie, jego życie się… skończy. Uniwersalne przesłanie filmu przypomina nam, że życie składa się z drobnych chwil, a nie tylko wielkich osiągnięć.
Animacja “Co w duszy gra” zamiast w kinach w serwisie Disney+
Raz za razem odsyłany z kwitkiem z kolejnych przesłuchań, wreszcie dostaje szansę od losu i możliwość gry u boku lokalnej gwiazdy. Niestety na drodze do osiągnięciu jego pragnienia staje…śmierć. Nieszczęśliwy wypadek kończy żywot Joego, który za wszelką musi wrócić z zaświatów na ziemię. W osiągnięciu celu pomoże mu 22, która za wszelką cenę nie chce tam trafić, ale może załatwić przepustkę. O ile uda im się wspólnie znaleźć „Iskrę”, która uprawnia duszę do pojawienia się na naszym padole.
Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat (steelbook)
Pewnego dnia otrzymuje propozycje przejścia na cały etat, co dawałoby mu stabilizację. Jednocześnie dostaje także ofertę zagrania trasy koncertowej z legendarną gwiazdą jazzu Dorotheą Williams. Wydawać by się mogło, że los wreszcie się do niego uśmiechnął, jednak niemal w tym samym momencie podczas powrotu do domu Joe wpada do studzienki kanalizacyjnej i umiera. Od tej chwili śledzimy losy bohatera, który przekracza świat żywych i staje się duszą. Nie chcąc pogodzić się z tym stanem rzeczy, Joe dostaje się do świata nienarodzonych i tam bierze pod swoje skrzydła niepokorną duszę numer 22, która nie chce zostać powołana do życia. Aby przekonać buntowniczkę do zmiany zdania, wracają razem na Ziemię, lecz nie w takiej postaci, w jakiej możemy to sobie wyobrażać.
Nie twierdzę przy tym, że dzieci nie powinny być stawiane przed istotnymi pytaniami, a śmierć to temat tabu, natomiast jest to na tyle delikatnie zagadnienie, że trzeba do niego umiejętnie podejść. Choć oczywiście film ma serce po właściwej stronie, opowiada o rzeczach ważnych i godnych nauczania naszych pociech. Przede wszystkim o tym, by cienić życie i potrafić się nim cieszyć oraz znajdywać sens w najbardziej prozaicznych czynnościach. Co więcej, tym razem Pixar nie dostarczył widowni żadnych sekwencji czy pomysłów fabularnych, które byłyby w stanie maksymalnie porwać uwagę młodego widza. I nie chodzi mi tu wcale o jakieś błyskotki czy fajerwerki. „Co w duszy gra” ogląda się na dobrą sprawę niczym fabularny film familijny z wątkiem dramatycznym.
Odnalezienie tego, co rozpala twoją duszę, wymaga czasu
Otrzymał statuetkę Oscara w kategorii najlepszy film animowany oraz za najlepszą muzykę oryginalną. Za sterami produkcji stanął Pete Docter, zdobywca Oscara za “W głowie się nie mieści” i “Odlot”. Wspólnie z Mike’em Jonesem i Kempem Powersem stworzyli scenariusz, który łączy elementy jazzu z filozoficznymi rozważaniami o sensie życia. Widzieliśmy to już w Tym wspaniałym życiu, Dniu świstaka czy Zakochanym bez pamięci. Docter porusza się w tym samym symbolicznym uniwersum, ale jego wariacja na temat sprawia wrażenie zbyt zachowawczej.